poniedziałek, 12 stycznia 2015

Miniaturka

Kompletnie nie do bloga.
Naszło mnie żeby coś takiego wam napisać. Cóż mam nadzieje że się spodoba.

****
Weszłam z matką do szpitala. Podobno jestem chora. Usiadłam na ławce na oddziale, a ona poszła do recepcji, ale nie podobnej do tych w hotelu. Koło mnie siedziało lub stało kilka osób w  moim wieku. Zauważyłam dziewczynke. Mogła mieć z 10 lat. Moja mama mnie zawołała. Powiedziała że zaprowadzi mnie  do sali. Dziewczynka przeszła przez jakieś drzwi.
-Chodź już - powiedziała do mnie mama. Zaprowadziła mnie do "pokoju". Byłam sama na sali. Moja mama się ze mną pożegnała, po tym jak ją wygoniłam.
-Poprosze wszystkich - zawołała jakaś kobieta. Podeszłam do nich.
-Idziemy na lodowisko. Ubierzcie się ciepło.
Lodowisko? W szpitalu? Zdziwiłam się. Zobaczyłam tę dziewczynkę. Szła z nami. Zarzuciłam kurtke na siebie. Weszliśmy do pomieszczenia a pani rozdała nam łyżwy. Jeździliśmy przez chwile sami, a ona wyszła po chwili mówiąc żebyśmy byli ostrożni.
-Część - powiedziałam do dziewczynki  - Jak się nazywasz?
-Andżelika, ale mówią mi Angel. A ty?
Powiedziałam jej swoje imię. Uśmiechneła się do mnie. Jeździłyśmy razem na łyżwach rozmawiając. O tym czy mam chłopaka i czemu tu jesteśmy. Mała Angel miała raka mózgu.
Tak mineły 2 miesiące.
Rozmawiałam z Angel o wszystkim, po paru dniach odkąd ją poznałam poprosiłam mame by przenieśli Angel do mojej sali. Okazało się że Angel nie ma rodziny. Za jej leczenie płaci fundacja pomogającym z rakiem. Bardzo jej współczułam. Kochałam ją jak siostrę. Bardzo się zżyłyśmy. Tylko że ja wyszłam. Wyszłam ze szpitala. Zdrowa.
******
Dzwoniłam codziennie i raz w tygodniu ją odwiedzałam. Chodziłam do szkoły, już zdrowa. Chciałam tego samego dla Angel ale jej nic się nie polepszało.
Pewnego dnia Angel sama zadzwoniła.
-Hey A. - zawsze tak do mnie mówiła - chce żebyś pamiętała że byłaś najlepszą przyjaciółką, a właściwie siostrą. Pamiętaj .Będziesz jutro?
-Jasne że będe. Ty też jesteś dla mnie bardzo ważna Angel. Kocham cie.
-Ja ciebie też. Do jutra.
Rozłączyła się.
Następnego dnia.
Weszłam do szpitala. Poszłam jak zwykle do jej sali. Była pusta.
-Przepraszam? - zaczepiłam przechodzącą pielęgniarke - czy przeniesiono gdzieś Angel? To znaczy Andżelike - ostatnie zdanie dodałam szybko.
-A kim ty jesteś?
-Jej przyjaciółką.
-Nie wiedziałaś? Angel umarła wczoraj. Rak ją pokonał.
Łzy spłyneły po moich policzkach.
-Dz.. dziekuje.
Poszłam do recepcji.
-Przepraszam. Kiedy i gdzie jest pogrzeb Andżeliki?
-Tylko rodzina jest...
-Dobrze pani wie że Andżelika nie ma rodziny - powiedziałam zła.
-Nie moge dać ci...
-Prosze dać mi ten cholerny adres i datę.
Pani za biurkiem dopiero teraz na mnie spojrzała.
-Ty jesteś A, prawda? Ty jesteś jej przyjaciółką?
-Tak - rozpłakałam się jeszcze bardziej. Pani podała mi chusteczke i karteczke z datą i adresem. Podziękowałam i wyszłam. Czemu ona mi tego nie powiedziała? Nie chciała mnie martwić. Nie chciała bym cierpiała. Przecież mogłam się z nią pożegnać...


Takie smutne to :D
Jak się podoba - komentarz a napisze jeszcze jakąś :D
Do następnej miniaturki lub 11 rozdziału Wampires & Fallens :*
Pozdrawiam
A-ya ♥

12 komentarzy:

  1. Super Aya ♥ Świetnie ci wychodzą takie miniaturki ^u^
    Tak w goóle, to supcio masz bloga!! I jak mogłaś to zrobić z Daemonem/Daemanem/Deamonamem.. czy jak to tam xD
    Zmyliłaś mnie z samego początku!! <3
    Ale i tak wiedz, że Itaneq koffany cię loffcia Ayuś ♥

    Buziaczki, całuski i pozdrowionka :**

    Nicole ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To było mój sen.. haha.
      Daemonem :D
      Dziękuje bardzo.
      A ja loffciam Itanqa <3

      Również pozdrawiam i całuje
      Aya ♥

      Usuń
    2. Wreszcie wiesz, która to ja ( w sensiem profill x33 )

      Usuń
    3. A wiedziałaś, że jestem marzeniem ? Marzeniem płynącym przez czas, omijającym przestrzeń, malującym przyszłość, stąpającym po świecie.
      Marzeniem wielu ludzi i każdego z osobna.
      Marzeniem, które oznacza wiele, a czasem zwykłe przepraszam czy dziękuję.
      Marzeniem, po prostu marzeniem.

      Usuń
  2. Super blog. Na pewno będę wpadać. Zapraszam na

    dlaczego-kochamy-tak-mocno.blogspot.com

    julia-niki-4ever.blogspot.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Prawie się poryczałam jak to czytałam. Mam nadzieję, że częściej będziesz wstawiała takie mini niespodzianki :*
    Zapraszam do mnie http://dagger-thatismysecret.blogspot.com/
    Tw parabatai Zoey

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki :)
      Aaa postaram się ;) :*
      Twoja parbatai Aya :*

      Usuń
  4. Zapraszam na 10.

    julia-niki-4ever.blogspot.com

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń